Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZRÓB TO SAM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZRÓB TO SAM. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 października 2013

Technika decoupage cz.2 - jak zmienić zwykłą ramkę :) ozdoby do pokoju

Hej.

Tak jak obiecałam, dziś chciałam Wam pokazać dwa pozostałe świeczniki oraz ramki do zdjęć, które powstały techniką decoupage.

Do ozdabiania dwóch świeczników i ramek na zdjęcia użyłam tych pieknych czarno-białych serwetek po lewej stronie u góry. Dostałam je dzięki uprzejmości jednej z dziewczyn która też sie zajmuje technika decoupage. Napisala mi ze z checia przysle mi kilka sztuk. 


Wszystko przykleja sie na takiej samej zasadzie jak świeczniki i skrzyneczka w poprzednim poście. Te świeczniki sa okrągłe dlatego serwetke porozcinałam na prostokąty i po kawałku przyklejałam jeden obok drugiego.





RAMKA PO METAMORFOZIE



RAMKA PRZED METAMORFOZĄ





Jak sie Wam podoba??
Bo ja nieskromnie powiem że mi sie bardzo podoba. Ramki dostały nowe życie. Teraz tylko musze wywołać czarno-białe zdjęcia i bedzie gicio :)

piątek, 4 października 2013

ZRÓB TO SAM - TECHNIKA DECOUPAGE - skrzyneczka i świeczniki

Hej.

Dzis dlugo odkładany post o TECHNICE DECOUPAGE. Jestem przekonana że chociaż raz każda z Wwas spodkała sie z tą techniką, wiec nie bede robiła wielkich opisów. W sktócie napisze że technika decoupage to nic innego jak ozdabianie przedmiotów za pomoca serwetek. Jak sie to robi?? Zapraszam na post i wszystko wyjaśniam.

CO POTRZEBUJEMY

- musimy mieć BAZE czyli przedmioty które chcemy ozdobić
ja swoje kupiłam na stronie internetowej DREWLANDIA.PL




- no i oczywiscie potrzebujemy serwetki, ktore przyklejac bedziemy na drewno



zależało mi własnie na świeznikach i skrzyneczce na drobiazgi

pudełko prostokątne -12,71zł
świecznik mały okrągły - 2,02zł
świecznik pojedynczy surowy okrągły - 4,60zł
świecznik prosty 20cm wys - 6,25
serwetki na sztuki - 1zł za 2 sztuki
RAZEM -39.68


( nie opłaca sie kupowac całego opakowania serwetek za 5 czy 6zł, jeśli ozdabiać bedziecie małą ilość przedmiotów. Fajnie jest kupić kilka serwetek i to w róznych wzorach)

- potrzebujemy farbe podkładową najlepiej AKRYLOWĄ, nie zrobiłam zdjęcia ale ja miałam taką co maluje sie sufity ściany ŚNIEŻKA biała, emulsja akrylowa. Można kupić farbe w tubkach akrylową w papierniczym cena od 6zł

- lakier szybkoschnący z połyskiem , ja kupiłam taki którym mozna malować wewnatrz mieszkania, nic nie śmierdziało i naprawde szybko schnął, cena 12zł za 250 ml



- klej Vicol (5zł) , pędzel (4zł) (najlepiej do malowania farbami akrylowymi, z elastycznym włosiem)
- papier ścierny nr 240 (2zł) - podobno najlepszy
- gąbka (zmywak kuchenny), nozyczki
- i duzo cierpliwości





ETAPY POSTEPOWANIA:

 - malujemy ( ciapiemy, stęplujemy) za pomocą zmywaka kuchennego (wyciąć sobie kawałek) nasze drewno farbą podkładową, w moim przypadku kolor biały
Malujemy dokładnie, każdy zakamarek, tyle razy aż uznamy że wszystko jest ładnie pokryte.







- za pomocą nożyczek wycinamy motyw z serwetek. Kombinujemy na sucho gdzie co byśmy chcieli przykleic. Gdy wasz motyw z serwetki jest duzy wyraźny, nie trezba wycinac nożyczkami tylko wydzierać z serwetki. Nie martwcie sie że serwetka bedzie "postrzępiona" bo tego tak widać nie bedzie. Moje elementy były przy kupie wiec wycinalam nożyczkami.



- rozrabiamy klej ktorym bedziemy przyklejac serwetke do drewna. Istnieje juz gotowy KLEJ DO DECOUPAGE. Cena od 12zł. Ja chciałam zrobic to jak najnizszym kosztem dlatego znalazlam inny sposob polecany na internecie.

Rozcieńczamy troche kleju Vivol z wodą. Trudno mi powiedziec o proporcjach. Ja brałam na oko. Wody mniej niż kleju - to na pewno.




 - energicznymi ruchami przyklejamy serwetki. UWAGA!!!! Klej nakładamy bezpośrednio na serwetke, która lezy na drewnie a nie że malujemy kawałek miejsca gdzie chcemy nakleic ozdobe i na to serwetke (tak nie!!!) Nie martwcie sie ze serwetka sie troszke pomarszczy. Lekko pędzlem po niej przejedzcie i powinna sie dopadowac. 

- na sam koniec lakierujemy nasze dzieło lakierem tyle razy ile bedziecie uważały za stosowne. Ja dodatkowo przyozdobiłam skrzyneczke i świeczniki tasiemką satynową.





I jak sie Wam podoba moje dzielo???
W następnym poście pokaże wam jak powstały dwa okrągłe świeczniki juz innym motywem serwetek i jak zmieniłam zwykłą ramkę do zdjęć metodą decoupage. 

piątek, 26 lipca 2013

Zrób to sam - spodenki z motywem koronki

Hej.

Wiam kochani. Wracam po długiej przerwie spowodowanej brakiem aparatu i niemożnością robienia zdjęć. Próbowałam komórką ale jakoś nie wychodziła zawsze dobrze wiec sobie odpuściałam. Obiecuje że tym razem nie zostawie Was na tak długo. Mam sporo zaległości, wiec przez kilka dni posty będą pojawiały się codziennie. 
Spodziewajcie sie kilku recenzji kosmetyków i produktów "domowego użytku", nowe nawiązane współprace, ulubieńców, stroje dnia oraz ulubione posty o zdobyczach lumpeksowych.

Dziś natomiast luźny post o tematyce wakacyjnej :)))) jak zrobić sobie ciekawe spodenki na lato :)))))))

Potrzebujemy :

- długie niepotrzebne spodnie
- igła i nitka
- skrawki materiału z innego jeansu
- koronka


Spodnie które użyłam tak szczerze pisząc, miałam oddać do PCK dla biednych. Wyszły z mody, miały szerokie nogawki, źle na mnie leżały, jakby za duże.Szperajac po internecie natknęłam sie na fajne krótkie spodenki z motywem koronki. Bardzo podoba mi sie taki wzór wiec postanowiłam zrobic sobie podobne.

I to właśnie moje skromne dzieło.




Na końcówkach spodni, w koło, przyszyłam ręcznie koronke.






Na spodnie naszyłam kieszonke, którą wyciełam z niepotrzebnej już spółdniczki oraz szlufki żeby coś "się działo" ciekawego na tych spodenkach, żeby nie były zwyczajne. :)))





Z tyłu usunęłam kieszenie i pojawił sie ciemny fajny kolor zarysu kieszeni.





Przez przypadek gdy odrywałam kieszenie, rozdarłam materiał, dlatego widzicie miejscie po zszyciu. Jednak mi to nie przeszkadza i wygląda tak jakby to miało tak wyglądać :))))










I to tyle. Może zainspirujecie sie moimi spodenkami i zrobicie podobne. Nie mam nic przeciwko. Koniecznie przyslijcie - bedzie mi bardzo miło.

poniedziałek, 13 maja 2013

ZRÓB SOBIE TONIK - Tonik z rumianku i olejku z drzewa herbacianego!!!! Hit :)

Hej.

Zapraszam Was dziś na post jak zrobić sobie tonik do twarzy. Toników mam kilka ale tak naprawde rzadko je uzywam bo nie widziałam po nich żadnych zmian na mojej buzi, dlatego troche poczytałam na internecie i stworzyłam cos sama.

Tonik ten testowałam przez ostatnie dwa tygodnie i jestem pod ogromnym wrażeniem poprawy stanu mojej buzi. Nie widze w nim wad. Cera jest mi naprawde wdzięczna.

CO POTRZEBUJEMY?????


Od lewej: 
pojemnik około 100 ml, (ja mam po zdenkowanym płynie micelarnym)
olejek z drzewa herbacianego (najważniejszy składnik)
woda 100ml
herbatka ziołowa RUMIANEK


CO, JAK, Z CZYM???

Pierwsza czynnością jaką należy zrobić to ZAPAŻYĆ rumianek.


Odmieżamy 100 ml wody


Do 100 ml wody dolewamy 100 ml rumianku (może być ciepły)


200 ml to porcja na dwa toniki


Zmieszaną wode z rumiankiem wlewamy do pojemnika. Moj ma dokładnie 120 ml. Nie radze Wam robić dużej butli ponieważ jest to produkt własnej roboty i jego ważnośc bedzie któtsza niz normalny drogeryjny tonik.

Do wody z rumiankiem w gotowym pojemniku WKRAPIAMY 10 kropli olejku herbacianego


Wstrząsamy i mamy gotowy tonik.


Moja skóra od czasu stosowania tego toniku jest w doskonałej formie. Przez czas jego stosowania wyskoczył mi tylko 1 i to malutki pryszcz na nosie. Poza tym zlikwidował przesuszanie sie skóry w obrębie nosa - suche skórki. Skóra wydaje sie byc nawilzona. Mam piękne zdrowe czoło. Żadnych podrażnień, cyst ani pryszczy. Oprócz tego widze zmniejszenie porów na policzkach. Olejek ma specyficzny zapach, mocno miętowy, nieco zdrażniący ale nie pozostaje na twarzy i szybko wietrzeje. Mi akurat to nie przeszkadza.

Tonik stosuje rano po umyciu buzi i przed nałożeniem makijazu oraz wieczorem po oczyszczeniu twarzy z makijażu. Po oczyszczeniu buzi tym tonikiem nie nakładam juz zadnych kremów (przynajmniej narazie)


CO DAJE TONIK Z OLEJKIEM Z DRZEWA HERBACIANEGO???

Zaletą olejku z drzewa herbacianego jest to, że łatwo przenika przez skórę i działa bakteriobójczo na bakterie beztlenowe wywołujące zmiany trądzikowe. Z tego powodu firmy kosmetyczne wykorzystują go jako składnik preparatów do pielęgnacji skóry trądzikowej, takich jak środki do oczyszczania twarzy czy kremy pielęgnacyjne. Kosmetyki te są zwykle dobrze tolerowane przez skórę, nie powodują zbytniego wysuszenia i podrażnienia. Niektórzy specjaliści medycyny naturalnej polecają stosowanie olejku z drzewa herbacianego w formie nierozcieńczonej bezpośrednio na zmiany trądzikowe. Jednak przy takim jego aplikowaniu trzeba zachować szczególną ostrożność, bo u niektórych wrażliwych osób olejek stosowany bezpośrednio na skórę może wywołać podrażnienie lub zmiany alergiczne.

Dlatego że ja mam również wrazliwą skóre, nie chciałam go stosować nierozcieńczonego na skóre.  RUMIANEK dzięki swoim właściwościom może brać udział w działaniach antyalergicznych, bakteriobójczych i przeciwzapalnych. Zmniejsza suchość i swędzenie skóry. 

W razie pytań i wątpliwości piszcie. Na wszystkie chętnie odpowiem. 
Pozdrawiam


czwartek, 25 kwietnia 2013

Czy sezon na ćwieki juz mija??? - moje inspiracje

Hej.

Witam Was po tak długiej przerwie. Musze zwalić wszystko na brak czasu bo nic innego nie mam na swoje 
usprawiedliwienie. Zrobilo sie ciepło, w koncu wiosna, sezon kopania ogródków, sadzenia warzyw, roslin, kwiatów ruszył pełna parą wiec własnie tym wszystkim byłam zajeta.
Mamy dosc duzy ogród, podzielony na strefe do sadzenia oraz na strefe rekreacyjną czyli trawka, pawilon ogrodowy, parasole, grill itp. W tym roku po pracy chce spedzac tam jak najwiecej czasu, dlatego musi byc wszystko ladnie i skladnie zrobione, zeby przytulnie sie wypoczywało.

Dosyc gadaniny i usprawiedliwiania sie. Dzis temat wszystki bardzo dobrze znany czyli ĆWIEKI. Kulminacyjnym momentem triumfu ćwieków był miniony sezon oraz minione lato i choć wielu z Was moze sie wydawac ze juz po mału on mija, moim zdaniem ćwieki zostana z nami na zawsze. 

Ćwieki zawsze były modne ale ich wykorzystywanie kończyło sie na lekkim "dekorowaniu" spodni, torebek badz butów. Mnie jakos nigdy sie to nie podobało. Przekonałam sie jednak że ćwieki moga wyglądać "smacznie" a nie jakoś ekstrawagancko. Ludzka wyobraźnia znowu pokazała że nie ma granic.

Pokaże Wam najpierw kilka ciekawych inspiracji na zdobienie ćwiekami. a później to co ja sobie stworzyłam:





Bardzo podobaja mi sie lekkie zdobienia  na ramieniach... super to wygląda z ćwiekami stożkami








torebka kuferek w cwieki tym razem okrągłe króluje w sklepach juz od bardzo dawna


pikanterii zwykłemu ubraniu dodałby taki kołnierzyk


albo tez taki


  fajny pomysł to wykorzystanie ćwików jako biżuteria



lub niecodzienny pomysł z telefonem




ponownie torby i kopertówki 


taki wystrój mojej czarnej kurtki jeszcze planuje stworzyc....wszystko wywarzone...bez przesady


biel i złoto bardzo ładnie sie komponują



a na koniec dwa moje skromne dzieła


na brązowe wstawki poprzyczepiałam złote ćwieki





czarny zwykły płaszcz lekko ozlociłam






A wy zaszalałyście z ćwiekami gdy przyszła nanie moda????