Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PIELĘGNACJA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PIELĘGNACJA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 sierpnia 2013

Współpraca Pachnący prezent - mydło z gąbką Zapach morski

Hej.

Witajcie. Już już prawie zbliżam się do bieżących tematów na blogu. Zostało jeszcze kilka zaległości ale obiecuje nadrobić je w najbliższym czasie. Później pojawią się luźne recenzje...troche o moich zainteresowaniach...robótkach ręcznych itp

Dziś o nawiązanej niedawno współpracy z firmą  

Swoją drogą bardzo przyjazna i ciekawa nazwa firmy. Dzięki uprzejmości Pani Moniki dostałam do testów interesujące mydełko z gąbką o zapachu morskim.



Od producenta

Ręcznie wykonane mydła glicerynowe z najwyższej jakości składników naturalnych i olejków eterycznych.
Unikalne połączenie mydła z gąbką daje efekt delikatnego peelingu. Doskonale sprawdza się na co dzień, jak i w podróży.
Zapach morski powstaje na bazie kompozycji, złożonych z nut wodnych, wodorostów, alg, ozonu, czasem ogórka, arbuza, winogron, lilii i wiciokrzewu. Jego aromat przywodzi na myśl świeże morskie powietrze i słoną bryzę.
Waga: 75 g
Oryginalny produkt bułgarski.

Moja opinia

Mydło jest na tyle ciekawe że składa się z 3 warstw. Ta na samej górze (biała) służy jako peeling. Ta w środku jest miękką gąbką nasądzona również mydłem a ta ostatnia warstwa jak na obrazku niżej to już mydło w postaci twardej gliceryny.


Jak również widać mydełko jest w kształcie prostopadłościanu. Dobrze sie trzyma w dłoni. Do tego przyjemnie pachnie. Zapach wydobywał mi się z opakowania gdy miałam je w szufladzie.

Produkt dzięki warstwie peelingującej szorstkiej gąbki bardzo dobrze czyści i myje ciało. Jednoczescie nie podrażnia skóry. Nie jest ona czerwona.

Mydełko w kontakcie z wodą bardzo ładnie się pieni.



Po zużyciu się mydła, zostanie nam gąbką.

Cena 6,50 - promocja na stronie firmy




Mydełko ważne jest do 1 września. Pisałam do firmy bo myślałam że jest ważne do 1 sierpnia ale okazało sie że skrót SEP to z angielskiego september. :) 




Polecam zakup takiego mydełka. Ładnie pachnie. Ma dodatkowe zastosowanie jako peeling. Jeśli ktos lubi oryginalność to, to również coś dla niego, bo mydło jak widać jest nietypowej konstrukcji. Fajny gadżet. Ciekawe połączenie mydła wraz z gąbką. Nie spodkałam się nigdy wcześniej z czymś takim.


Duży plus dodatkowo za bardzo ładne zapakowanie pachnącego prezentu zgodnie ze sloganem firmy :)

Pozdawiam

piątek, 18 stycznia 2013

Wieczór SPA dla stóp - kąpiel z granatem i czekolada, lawendowa maseczka i krem pszczeli :)))

Hej.


Snułam sie wczoraj wieczorem po domu i nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Miałam chęć nałożyć sobie jakaś maseczke na moją buźke ale albo nie miałam drożdzy albo miodu i nic mi nie pasowało. Pomyślałam za to że dawno nie zafundowałam moim stópkom zabiegów pielęgnacyjnych. Wiec tak stworzyłam WIECZÓR SPA dla stóp.




Przed głównymi zabiegami Spa - należy przygotować nasze stopy. Na sam początek ztarłam martwy naskórek za pomocą tarki FUSS WOHL o której robiłam recenzje. -




W menu wieczoru Spa jako pierwsza znalazła sie kąpiel w Kojącej kąpieli  do stóp Granat i Czekolada z AVONU.
Produkt ten kupiłam juz dość dawno. Po opisie produktu mialam wrazenie ze bedzie to cos szałowego. Kąpiel miała pobudzic zmysły węchu dzieki granatowi i czekolady. Miałam taki etap ze zakochana bylam w granacie -kupowalam masla, balsamy z granatem dlatego tez zkusilam sie na ta kąpiel.




Kapiel cudownie pachnie, wręcz mega cudownie ALE tylko w buteleczce. Gdy wleje sie do wody zapach rozpływa sie, czuc go ale juz nie tak bardzo. Konsystencja jest średnio gesta, o ładnym malinowym kolorku. Lekko sie pieni.





Do wody zaleca sie wlac półtora łyżeczki produktu. Ja jak widac na zdjeciu wlewam takie 2 nakrętki.





Kolejny etap to Maseczka Lawendowa do stóp z glinką. Produkt ten bardzo ładnie pachnie. Konsystencja jest dość zbita ale łatwo rozprowadza sie na stopach.



Maseczka zagwarantowac ma skorze komfort i świeżość, złuszczać martwy naskórek. Rozprowadza sie ją na stopy i czeka aż maseczka całkowicie wyschnie. Po czym należy spłukać.






Jeśli macie czas na maseczki na stopy to polecam :)))

Ostatnim etapem jest nasmarowanie stópek. Ja użyłam do tego produktu który dostałam jakś czas temu do testów. Jest to próbka kremu do stóp firmy Acerin - na sucha i szorstką skórę z woskiem pszczelim.





Ja zrobiłam w ten sposób że najpierw wmasowałam troche krem w stopy  - tak jakby na zasadzie masażu a potem jeszcze nałozyłam jedną warstwę i ubrałam moje cieplutkie skarpetki.:)))))))





Krem bardzo ładnie rozprowadza sie po skórze, szybko sie wchłania. Zapch troche wody kolońskiej jak dla mnie ale nawet to przyjemne :)))




I to na tyle. Wieczór Spa dla moich stóp uważam za udany.




A oto moje towarzyszki : ciekawkie....



Trzy pierwsze zdjęcia to Maryśka (mloda kotka) a ostatnie to Matejkowa (jej mama)

A wy jak dbacie o swoje stópki????
Pozdawiam

poniedziałek, 8 października 2012

Zastosowanie olejku rycynowego na włosy, ciało, rzęsy i paznokcie...

Olejek rycynowy upiększa rzęsy, włosy, skórę. To kosmetyk nieomal uniwersalny. I wywołujący dreszczyk emocji, bo pochodzi z… trującej rośliny!



altAle bez obaw, szkodliwe są liście, łodygi i nasiona, w olejku rycynowym nic toksycznego już nie ma. Za to jest moc tak wielka, że w średniowieczu rącznik, z którego produkowany jest olejek rycynowy, nazywano Dłońmi Chrystusa. Nasze babki stosowały go od stuleci do pielęgnacji całego ciała.












Olejek rycynowy na:
  • rzęsy
Olejek regeneruje i przyciemnia rzęsy. Jesli rzęsy Wam dosyc czesto wypadaja problem podczas regularnego stosowania powinien zniknąć.
Najlepiej nakładac olejek na noc. Wtedy nasze rzesy sa w spoczynku, nie mamy makijazu, rzesy sa czyste.

Ja znalazłam sobie taki sposob iż umyłam dobrze stare juz niepotrzebne opakowanie po maskarze. Trzeba to zrobic naprawde kilka razy bo mimo ze wydaje nam sie ze maskara juz sie skonczyla to tak naprawde jeszcze zaschnietej jej tam sporo jest.
Do umytego opakowania wkropiłam olejek i codziennie rano zmarowałam sobie nim rzęsy. Mi chodzilo głównie o zregenerowanie ich i przyciemnienie bo raczej mi rzesy nie wypadają.
Jednak taki zabieg wymaga systematyczność której mi brakuje i nie robilam tego regularnie ale słyszałam od wielu dziewczyn ze naprawde pomaga.
  • ciało
Olejek fantastycznie rozpuszcza się w wodzie, warto zatem dodawać go do kąpieli – ciało będzie jędrne i nawilżone. Ja mam suchą skórę, najbardziej na nogach. Kiedys miałam zawsze białe wysuszone kolana i kostki. Teraz juz sie tego pozbyłam:)))

  • usta
Ponieważ daje też mocny połysk, można go nakładać na usta zamiast błyszczyku. Ja osobiście tego nie próbowałam bo mam Carmex i jestem zadowolona. Poza tym olejek jakos cudownie nie pachnie. Jesli juz to smarowaabym nim usta na noc.

  • paznokcie
Kilka kropli olejku można wsmarować w paznokcie, a potem wypolerować je chusteczką higieniczną – staną się błyszczące jak lusterka. Również jak macie pozadzierane skórki nad paznokciami możecie przyspieszyć gojenie skórek i nie bedą sie chaczyc i zadzierać.

  • włosy
O zastosowaniu olejku na włosy nie bede sie rozpisywać bo zrobiam Wam dwa posty o maseczkach. Moge jedynie dodac że jesi nie chcecie bawić sie z maseczkami  na włosy to wystarczy olejek wsmarować w końcówki wlosów bo one są najbardziej przesuszone i zniszczone i nastepnie po 20-30 min zmyc go i umyc włosy szamponem:)))))))

A Wy stosowayście do czegoś olejek? Może macie tez inne zastosowania tego cudeńka. Piszcie!!!!


                                                                                                                                        Pozdrawiam

czwartek, 27 września 2012

Odzywka na włosy - dzieło własne:)))

Hej.

Dziś coś z wersji ZRÓB SOBIE SAM:)))
Przedstawiam Wam przepis na maseczke do włosów z wykorzystaniem
  • olejku rycynowego (mozna kupic w kazdej aptece, koszt około 2-5 zł w zaleznosci jaki duzy)
  • soku z cytryny
  • 1 żółtka z jajka





Zacznijmy od tego ze maseczka ma za zadanie nawilzyc nasze włosy dzieki olejkowi, nabłyszczeć dzieki cytrynie i  odżywic i wzmocnić dzieki jajku - ŻÓŁTKO (zawiera najwiecej substancji, witamin, fosforu i zelaza potrzebnego naszym wlosom)

I zaczynamy.
  •  Do miseczki wbijamy odzielone od białka żółtko,


  • nastepnie dolewamy 1 łyzkę stołową soku z cytryny (uwaga na petki)


  • i na koniec 1 łyzka stołowa olejku rycynowego.




Wsztstkie składniki mieszamy ze soba do momentu uzyskania jednolitej konsystencji. Jesli wydaje wam sie zbyt gesta mozecie dolac odrobine wody(lepiej sie bedzie rozprowadzała po włosach)








Nalezy na wilgotne włosy od połowy nie od nasady głowy, nałożyc nasza maseczke aż do końcówek, na ktore moze przypasc wiecej produktu bo one z reguły sa najbardziej przesuszone i zniszczone. Nastepnie owijamy głowe folią i ręcznikiem żeby włosy miały cieplutko. Trzymamy w ten sposób 30 minut maseczke na głowie. Nastepnie 2 razy obficie myjemy włosy.

Gwarantuje ze wszystko ładnie zejdzie. To nieprawda ze włosy potem brzydko pachną. Znika cała maseczka i cały zapach mikstury. Meseczke aplikujemy na włosy 1 w tygodniu.

OBALAM MITY:

Wiem że krąży teoria ze olejek bardzo obciaża włosy, przetłuszcza ale to nie prawda. Ja mam włosy okropnie przetłuszczajace się. Po maseczce sa gładkie, miekkie, dobrze sie rozczesuja, nie sa obciazone.
Powiadaja ze żółtko zostaje na włosach i ciezko usunąc - to nieprawda, wszystko ładnie schodzi. Na krótkie włosy polecam po pół składników z kazdego produktu.
Podobno cytryna rozjaśnia włosy: owszem cytryna ma właściwości rozjasniające ale taka mała ilość nie jest w stanie tego zrobić!!!!
Rowniez doszły takie wiesci ze to maseczka dla blond włosów - to nieprawda, ja mam co prawda ciemny blond ale poleciłam robic ja kolezance co ma ciemny brąz i rowniez jest zadowolona.







 W innym poście jeszcze jeden sposób maseczki na włosy z olejkiem rycynowym:)))) Chcecie?????

                                                                                                                                     Pozdrawiam