Bez zbędnych wstepów zapraszam Was na ULUBIEŃCÓW MIESIĄCA LUTEGO. Nie bede oryginalna jak napisze że miesiac przeleciał mi bardzo szybko. Zaraz połowa marca potem świeta, wiosna i do lata :)))
W ulubieńcach pomijam kolorówke bo ta akurat za bardzo sie nie zmieniła oraz nie pokazuje Wam juz ulubieńców którzy byli umieszczeni w innych miesiacach :)
ZAPRASZAM
Peeling kawowo -cukowy
moj własny
SZAMPONY
- Biosilk - szampon intensywnie regenerujący - recenzja TUTAJ
- Suchy szampon schauma - po pierwszym zuzyciu skresliłam go, uważałam jako bubel. Bardzo bielił włosy mimo że stosowałam instrukcję obsługi. Odstawiłam na jakiś czas. Znowu znalazłam sie wpod bramkowej sytyacji i siegnełam po niego ponownie. Zupełnie inna reakcja. Wlosy odświeżone, nie było juz tyle białego nalotu a to co było łatwo sie wyczesało. Bardzo ładnie pachnie. Cena około 8 zł czesto jest w promocji.
- Lambre - punktowy żel na niedoskonałości - RECENZJA TUTAJ
- IWOSTIN PURRITIN -żel do mycia twarzy OPIS TUTAJ
- SUDOMAX - krem pilegnacyjny RECENZJA TUTAJ
- Lambre Eyeliner w pisaku RECENZJA TUTAJ
POZDRWIAM :)
świetny peeling-pierwszy raz taki widze ;)
OdpowiedzUsuńEyeliner z Lambre jest fajny ???? bo ja mam z Pupy i jest super ,ale mi się kończy więc może cos innego wystetuje ;)
Kiedyś miałam kupić ten suchy szampon ale jakoś nigdy nie byłam do niego przekonana...
OdpowiedzUsuńSudomax świetnie wysusza niedoskonałości;)
OdpowiedzUsuńIwostin i suchy szampon też mogłabym zaliczyć do ulubieńców. :)
OdpowiedzUsuń